Kup pan kostkie…

Czyli porad kilka wujka ćwirka na temat planszówek. Konkretnie to zakupu planszówek. Ze względu na to, że miejsc do zakupu gier jest mnóstwo i z dnia na dzień planszówki podbijają coraz więcej serc, postanowiłem, że podzielę się kilkoma radami, tudzież spostrzeżeniami odnośnie tego jak „dobrze” według mnie je kupować.

Najważniejszym, co każdy z was powinien brać pod uwagę, jesteście wy sami. Możecie przeczytać miliard recenzji i dostać stos szczerych porad, a i tak kupić niewypał. Rady te kieruje raczej do osób dopiero zaczynających planszową przygodę, które już miały pierwszy kontakt z grami i teraz trochę nie wiedzą, co dalej. Albo zagrały w coś, właściwie im się spodobało, ale nie wiedzą, czy ten tytuł kupić.

Pierwsze co wypadałoby ustalić, to do jakiego typu gier was ciągnie najbardziej – chodzi mi tu o ciebie, drogi czytelniku i twoją grupę graczy. Według mnie najlepszym sposobem na to jest sprawdzenie u siebie w mieście, czy są jakieś miejsca, gdzie można wypożyczyć grę na kilka dni, żeby sobie ją sprawdzić. Jeżeli uda wam się takie miejsce znaleźć, to świetnie – teraz na spokojnie przez jakiś czas możecie testować rożne tytuły, żeby wiedzieć co was kręci najbardziej (np. euro albo lcg).

Jak już potestowaliście trochę losowych tytułów, to warto by było zobaczyć podobne rzeczy do tych, które was zainteresowały najbardziej – najlepiej zrobić to dzięki BoardGameGeek – portalowi, na którym jest spis praktycznie wszystkich gier planszowych, łącznie z pełną kategoryzacją. Wpisujecie tam swój tytuł gry, sprawdzacie w jakich mechanikach/kategoriach się mieści, po czym przechodzicie do szukajki, gdzie możecie zaznaczyć wcześniej sprawdzone mechaniki – to już zawęża grono gier do wyboru i możecie teraz poskakać po wyrzuconych w trakcie wyszukiwania tytułach, zdjęcia, filmiki i dyskusje dadzą wam trochę większy ogląd, czego możecie po danym tytule się spodziewać.

Jeżeli znajdziecie już ten prawdopodobny cel zakupu, warto się zapoznać dokładniej z opiniami ludzi już na temat samej gry i tego, jak się sprawdza w czasie. Żeby to zrobić, szukajcie recenzji które raz ze skupiają się na odczuciach które gra ze sobą niesie, dwa recenzji robionych przez ludzi, którzy mają podobny gust planszówkowy do was. Warto zawsze zobaczyć, jakie gry kręcą danego recenzenta, bo to dość jasne że ktoś nie przepadający za eurogrami, nie wystawi im wysokiej noty i nie będzie się o nich wypowiadał zbyt pochlebnie. Wiadomo, że recenzenci starają się być choć trochę obiektywni w ocenie, ale i tak nie ustrzegą się wpływów własnych upodobań. Blogów, vlogów, czy serwisów recenzenckich znaleźć możecie wszędzie na pęczki, więc będziecie mieli w czym przebierać, żeby znaleźć recenzentów o zbliżonych do waszych poglądach. Tak samo jeżeli korzystacie z sieci społecznościowych… najlepszym przykładem jest grupa „Gry planszowe” na facebook’u. Jeżeli tylko zadacie tam pytanie, ludzie momentalnie będą wam chcieli pomóc. Zanim jednak je zadacie, dobrze jest je mocno doprecyzować, żeby ułatwić innym pomoc i ograniczyć liczbę postów odbiegających od tego, co was interesuje. Kolejnym miejscem, które wymienię jest forum gry-planszowe. Tam podobnie, czy przez zadanie pytania, czy własne poszukiwania wśród już stworzonych wątków, będziecie mogli dowiedzieć się czegoś interesującego na temat danej gry.

Skoro już ogarnęliśmy temat, co chcemy kupić, to teraz czas dokonać zakupu. I tu też mamy wybór, zakupy ze sklepu czy zakupy „na targu”. Jeżeli decydujecie się na sklepowe zakupy nowej, zafoliowanej gry, to polecam zapoznanie się ze stroną i-szop. Poznacie tam listę sklepów (czasem także z allegro) które mogą mieć dany tytuł w ofercie, strona jest porównywarką cenową, więc będziecie mogli poznać zakres cenowy, sklepy z ich ofertą i opcje dostaw z kosztami. Jeżeli jakiś zakres cenowy kilku ofert jest zbliżony, warto się zaznajomić z programami lojalnościowymi sklepów, jeżeli takie posiadają – co może także znacząco wpłynąć na koszta gier w dalszej perspektywie bycia klientem. Bierzcie także pod uwagę lokalne sklepy (które mogą być niewidoczne w internecie) gdyż wtedy odpada wam koszt wysyłki, a możecie w ten sposób wesprzeć lokalnego sprzedawcę. Po tych analizach spokojnie dokonacie zakupu upragnionej gry. Innym wariantem jest zakup gry „na targu” czasem nowej, czasem używanej… Sam używam kilku miejsc, jeżeli akurat nie zależy mi na tym, by tytuł był nowy. Pierwszym odwiedzanym jest grupa fb PLANSZÓWKOWY BAZAR pod skrzydłami Pegaza, kolejnym jest dział Handel na wcześniej wspominanym forum gry-planszowe i na samym końcu serwisy typu OLX czy Allegro. W każdym z tych miejsc możecie znaleźć ciekawe oferty używek w dogodnej cenie, które bardzo często nie będą nosić żadnych śladów użytkowania. Za każdym jednak razem, gdy dana oferta używki was zainteresuje, porównajcie ją z rozstrzałem cenowym w sklepach – bywa, że po prostu bez różnicy czy kupimy w sklepie, czy na targu wybrany tytuł, a mimo wszystko wg mnie lepiej wesprzeć sklep, ponieważ to dzięki sklepom mamy taki, a nie inny wybór sprowadzanych gier na nasz rynek. Zresztą osobom sprzedającym w jakimś miejscu grę, także polecam zapoznanie się z rozstrzałem cenowym sklepów. Czasami widuję oferty, które pozostają bez odzewu, albo wręcz z odzewem negatywnym, bo nie są konkurencyjne do sklepowych – powodowane jest to głównie niewiedzą sprzedającego, a nie chęcią zarobkową – a niestety potrafi się spotkać z bardzo negatywnym odbiorem.

Oddzielnym tematem jest dla mnie wymiana grami typu MatHandel, któremu postaram się niedługo też poświęcić wpis. Raz, że jest to dość obszerny temat, dwa chyba lepiej najpierw powoli wkroczyć w meandry dokonywania zakupów, by potem ewentualnie zacząć się wymieniać ogranymi tytułami. Jeżeli macie jeszcze jakieś swoje sprawdzone metody kupowania gier, o których nie napisałem, to podzielcie się nimi w komentarzach, z chęcią o nich poczytam – zawsze warto dowiedzieć się czegoś nowego.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *