Sortowanie przez wagonów wstawianie

Z dnia na dzień robi się coraz cieplej i coraz częściej uderzamy w plener. Ponieważ zawsze warto mieć przy sobie jakąś planszówkę, dzisiaj przedstawię wam moją propozycję do plecaka – Game of Trains.

Autorami wydanej w 2015 roku nakładem wydawnictwa Brain Games gry są Alexey Konnov, Alexey Paltsev oraz Anatoliy Shklyarov. Szatą graficzną zajął się Reinis Pētersons. Polskie wydanie Gry o Tor wszyło pod szyldem Rebel.pl. Gra jest reimplementacją wcześniej wydanej Wonderful Tower, autorstwa tego samego zespołu.

W małym, dopasowanym do ilości komponentów pudełku znajdziemy 4 karty lokomotyw, 84 karty wagonów oraz instrukcję w kilku wersjach językowych. Karty są standardowej jakości i powinny móc wytrzymać większość trudów grania w terenie. Ewentualnością jest zapakowanie ich w koszulki, ale będzie to wymagało zaopatrzenia się w jakąś alternatywę dla oryginalnego pudełka. Ilustracje są bardzo dobre, spójny wygląd kart w ciepłych tonach z domieszką steampunkowego klimatu, opatrzony czytelnymi ikonami opisującymi działanie kart i cyferkami w kształcie chmurek zachęca do rozgrywki.

Poza zabawną grą słów w nazwie gry (Gra o Tor – Gra o Tron) i żelaznym tronem przykrytym plandeką wśród ilustracji znajdziemy mnóstwo odniesień nie tylko do prozy G.R.R. Martina, ale i innych kultowych ikon popkultury jak m.in. Delorean czy K.I.T.T. co jest miłym gestem dla fanów zabawy w wyszukiwanie tego typu smaczków. Zabieg ten przyjemnie łagodzi standardową dla małych tytułów skupiających się na abstrakcyjnej mechanice „suchość” tematyczną.

Sam temat jest jak najbardziej abstrakcyjny w odniesieniu do mechaniki, bowiem gra polega na dobieraniu i układaniu w określonej kolejności wagonów składu kolejowego. W rzeczywistości, grupa od 2 do 4 graczy ma za zadanie ułożyć otrzymane karty w kolejności od najmniejszej do największej. Zaczynamy z siedmioma kartami w kolejności malejącej, co turę gracz będzie mógł dobrać losową kartę i podmienić na nią wybraną kartę ze swojego składu, albo użyć jednej z puli dostępnych dla wszystkich kart jako akcji. Kiedy zagrywamy losową kartę do składu, używamy cyfr, które się na niej znajdują, wypchnięta z naszego składu karta ląduje na środku stołu jako karta akcji. Kiedy zagrywamy kartę akcji, używamy ikony opisującej działanie tej karty, po czym odrzucamy ją do stosu kart zużytych. W asortymencie mieszania kartami mamy dostępne akcje pozwalające nam:

  • zamienić sąsiadujące karty
  • zamienić miejscami karty odległe od siebie o jedną pozycję
  • przesunąć wybraną kartę o dwie pozycje w lewo lub prawo
  • usunąć wszystkim graczom kartę ze środka, skrajnej lewej albo skrajnej prawej strony składu
  • zabezpieczyć jedną z narażonych na usunięcie kart

Jeżeli wśród dostępnych kart akcji pojawią się dwie o dokładnie takich samych ikonach, należy je odrzucić.

Gra o Tor jest lekka łatwa i przyjemna, mimo małej interakcji i całkiem znacznego elementu losowego pozwala na to by chwilę pogłówkować, ale do tego nie zmusza. Trzeba uważać, co podrzucamy pozostałym graczom do puli kart akcji, czasem warto podebrać którąś akcję mimo iż niekoniecznie jest dla nas najlepszą opcją, a niekiedy dobrze skupić się na losowym doborze kart licząc na wyciągnięcie potrzebnych cyferek.

Do wytłumaczenia w 3 minuty, rozgrywka potrafi trwać od 5 do 20 minut. Jest to typowy wypełniacz czasowy, w którym czuć trochę inspiracji takimi grami jak Zero czy 6.Bierze!, przy czym jest on szybszy i lżejszy. Gra o Tor sprawdzi się jako umilacz w przerwie na lunch czy między lekcjami, wyląduje na stoliku w ogródku przy knajpce oraz znajdzie miejsce w plecaku, bo spokojnie można w nią zagrać podczas podróży np. pociągiem – wystarczy mieć przy sobie pudełko po dużej pizzy robiące za stolik. Według mnie raczej jest kierowana do niedzielnych graczy, albo jako zachęta i możliwość wprowadzenia ludzi niegrających w gry planszowe do świata pionków i żetonów. Planszowi wyjadacze mogą z niej skorzystać jako odskoczni, kiedy akurat piąty gracz zajmuje się rozkładaniem czegoś większego typu Twilight Imperium czy Arkham horror.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *