Zombie instant

ZIMP_pb_01

Otwierasz oczy, zza mgły rozmyć powoli tworzy się wyostrzony obraz zakrwawionego trupa leżącego naprzeciw ciebie… po otrząśnięciu się z pierwszego szoku z ciekawością podpełzasz do zwłok przy których leży pokrwawiona książka, rozłożona z rozerwanymi, poznaczonymi posoką stronami które teraz mogą stanowić upiorną zakładkę tego, co interesowało zmarłą. Bierzesz księgę i zaczynasz czytać – teraz już wiesz, że miała złożyć cię w ofierze by ostatecznie przywołać demony i ożywieńców na ten świat. Po jeszcze kilku stronach wiesz, że rytuał jest w trakcie wypełniania się (najwyraźniej wiedźma też może być ofiarą), ale możesz go przerwać i zapieczętować wrota przywołań. Uda ci się? Może wcale nie musisz tego robić? Twoje przemyślenia przerywa nagle charkot budzącej się już jako zombie wiedźmy, jednak musisz wziąć sprawy w swoje ręce…

Zombie in my pocket. Jednoosobowy pasjans do samodzielnego druku udostępniony na BGG to banalnie prosty przerywnik kiedy akurat macie 5-10 minut wolnego i ochotę ratować świat. Celem jest znaleźć magiczny totem, odnaleźć przydomowy cmentarz (jak wiadomo każda wiedźma ma mini cmentarz obok garażu) i zakopać go tam zanim nastanie północ. Jakie otrzymujemy narzędzia? Dwie kartki A4 do zadrukowania kafelkami z których zbudujemy dom i ogród, oraz kartami zdarzeń które nas spotkają podczas eksplorowania kolejnych pomieszczeń.

ZIMP_tiles_01

Mechanika jest prościutka. Zaczynamy na kafelku z przedpokojem domostwa i tura za turą decydujemy w którą stronę idziemy, po podjęciu decyzji wykładamy kafelek, przypasowujemy go do reszty rozkładanego planu i dociągamy kartę zdarzeń. Impreza zaczyna się o 21:00 a kończy się kiedy wybije 24:00, godziny mijają wraz z dociąganymi kartami – kiedy nie mamy co dociągnąć, znaczy to że nastała kolejna godzina – tasujemy talię i gramy dalej. Zdarzenia na kartach przyporządkowane są do godziny w której je wyciągnęliśmy. Co i rusz spotykają nas grupki zombiasów. W grze nie ma jakiejś specjalnej mechaniki walki – po prostu porównujemy siłę którą udało nam się uzbierać z ilością zombie i jeżeli przeżyjemy, możemy iść dalej.

ZIMP_cards_01

Tematyka gry jest całkowicie dowolna, zresztą powstała masa wersji Zimp’a, w kieszeni możecie znaleźć roboty, obcych, smoki i cokolwiek wam się zamarzy i akurat ktoś zrobił w tej wersji pliki do gry. Mój opis wprowadzający pasuje akurat do tej wersji, ale mógłby być o czymkolwiek innym i sprawdziłby się równie dobrze.

Ponieważ jestem maniakiem komponentów, to mój Zombie in my pocket już nie jest taki „in my pocket”. Wykonanie toru punktów zdrowia, żetonów przedmiotów, znacznika postaci, czasu i poziomu zdrowia było dla mnie oczywistością. Co za tym szło, pudełko. A że wszystko jest na litej tekturze 2mm grubości to musiało być solidne. Stąd właśnie kieszeniowy fragment nazwy nie bardzo w moim egzemplarzu ma zastosowanie. Ale mniejsza z tym.

ZIMP_addons_01

Jeżeli nie żal wam dwóch kartek a4 i trochę tonera/farby. Jeżeli w piaskownicy nie obchodziło was co kto robi tylko zajmowaliście się własnymi zamkami. Jeżeli lubiliście czasem zagrać sami ze sobą w szachy. To jest tytuł dla was. No, może z szachami to trochę przesada bo to nie ten poziom skomplikowania, ale rozumiecie o co mi chodzi. Macie 5 minut i chcecie czymś zająć łapki, a do tego kochacie planszówki? To jest to. I praktycznie nic nie kosztuje!

ZIMP_setup_01

Gdybyście natomiast poczuli chęć posiadania tej gry w wydaniu własnym, cudownym, takim żeby komuś się na szybko pochwalić swoją pasją – mam kilka porad:

  1. Karty zdarzeń – Najlepiej wydrukować dwustronnie na jakimś sztywniejszym papierze (200 gr/m2). Wcześniej przygotować np. logo gry na jakimś kolorze żeby mieć awers i rewers. Po czym całość zalaminować i wyciąć. Dzięki temu nie będziecie mieli problemu z niszczeniem się kart przez częste tasowanie, a nawet jak się czymś zaleją – nic się nie stanie.
  2. Kafelki planszy – Wydrukować na cienkim papierze jednostronnie, zalaminować. Przygotować sobie rewers, wydrukować na cienkim papierze, zalaminować. Okleić taśmą dwustronną przygotowaną wymiarem kartę litej tektury (1.5 – 2mm), po jednej stronie przykleić rewers kafli, po drugiej awers, pociąć całość. Tym sposobem kafelki nie będą się ścierać, będą sztywne i łatwo będą się układać bo będzie je jak złapać – około 2 mm grubości to nie w kij dmuchał.
  3. Żetony przedmiotów – co prawda musicie sobie w całości przygotować awers i rewers, ale po zastosowaniu tego co przy kafelkach macie solidne żetony.
  4. Żeton do poziomu zdrowia, godziny, postaci, planszetka pomocnicza – tu już bym się nie bawił w laminowanie tylko wydrukowanie awersu i rewersu, naklejenie na litą tekturę i wycięcie – no chyba że chcecie solidniej to czemu nie.
  5. Pudełko – takie jak będzie wam pasować ale oczywiście polecam litą tekturę, to są jednak pancerne rozwiązania i na długo starczą.

Do wszystkich tych punktów oczywiście możecie skorzystać z udostępnionych plików w sekcji do pobrania. Zrobić własne bazowane na oryginale za pomocą gimpa, skanera i odrobiny weny twórczej. Lub udać się na stronę BoardGameGeek i tam przejrzeć udostępnione pliki z grafikami. Wybór należy do was.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *